sobota, 11 lipca 2015

Rozdział #1♥

Magda! - ze snu wyrwała mnie Agata. 
Tak Agata? - krzyknęłam . 
No wstawaj, że 13! 
Wyciągnęłam mój telefon spod poduszki, przesunęłam palcem po ekranie. 
-Faktycznie 13 ;-; ! - uderzyłam się w czoło 
-Ałaaa... jezu Magda co ty robisz ;-; - powiedziawszy sama do siebie wstałam aby się ogarnąć . 
Umyłam się, uczesałam itp. XD 
Zeszłam na dół. Przy schodach stał mój kochany brat, z którym niestety musiałam dzielić tych samych rodziców :')
Stał z taką zdołowaną miną jakby Agata internet odcięła xD 
-A Tobie co Janek ? - spytałam. 
-Ekheem... - chrząknął. 
- Może wytłumaczy Ci to Agata :') 
-Otóż... Magda :) .. Jutro jedziemy do Warszawy ! :D - z uśmiechniętą twarzą wyznała Agata. 
- Że co? Ale mieliśmy za... 
-Ja wiem, wiem.. -przerwała Agata- 
-Razem z Maćkiem postanowiliśmy, że nie ma co czekać :) 
-Aaa to ja już wiem dlaczego Janek ma taką minę jakbyś mu internet odcięła ;dd - powiedziała śmiejąc się. 
- Ha ha ha, bardzo śmieszne siostro - powiedział . 
-Ahhh... 
-Dobra idzcie się pakować, a ja zrobie obiad ;D - krzyknęła Agata podążając do kuchni.

*Perspektywa Jasia* 
Super. Teraz mam zerwać jak jakiś cham z Roksaną przez sms :') Po prostu super mnie załatwili . 
Z zamysłu wyrwała mnie Magda. 
-O jezuu przetrwasz to. 
Skąd wiesz? ;-; 
-Cienias nie jesteś haha - poklepała mnie po ramieniu po czym wyjęła walizkę i kazała mi się pakować. 
- W Warszawie znajdziesz nową, zobaczysz :'D A teraz to ty się pakuj. 
Łatwo Ci mówić... 

*Perspektywa Magdy* 
No kurcze... 
Ja rozumiem kocha ją ... 
No ale żeby nie cieszyć się z tego, że zaczynamy nowe życie ?  ;/
Zresztą Janek zawsze był dziwny :D 


*Dzień wyjazdu* 
Siedziałam sobie właśnie i czekałam z Agatą aż Janek zejdzie z góry z walizkami. 
Po kilku minutach przyszedł z nimi . 
- To co ? Idziemy do samochodu? - powiedziała Agata . 
Popatrzeliśmy się na siebie z Jankiem i chórem odpowiedzieliśmy ''Tak'' . 
-Żegnaj domku ;( Żegnaj Legnico ;( - powiedziałam .. było mi trochę smutno, że opuszczamy Legnice ale co tam! Zaczniemy nowe życie! Lepsze życie! 


*2 godz. później* 
*Perspektywa Magdy*
Jasiek sobie spał, Agata grzebała w tablecie a ja ? 
Rozmyślałam co mnie spotka w Warszawie.. 
Za tydzień pójdę do nowej szkoły.. 
Hyymm... Tak.. w tym momencie zasnęłam XDD 
Obudziła mnie Agata krzycząca: Dojeżdżamy!! 
Uff jak to dobrze :D 
Od razu pójde na spacer !! 
Pobłąkać się ogólnie po osiedlu, na którym będę mieszkała..



No to co robimy? - spytała Agata.
-Ja idę się przejść po okolicy... Idziesz ze mną Jasiek? 
-Nie wiem, może... 
- Noo chodź :D Rozerwiesz się . 
- Nie ide.. Ide spać. 
Taa cały Jasiek xD 
- Dobra to ja idę się przejść 8) 
-Okeej - powiedziała. 
Wyszłam i skierowałam się w strone alejki.. 
Zauważyłam taki park, w którym mogłabym sobie troszkę pobiegać... więc... pobiegłam tam.
Biegałam tak chyba z dwie godziny. 
- Chyba już pójde do domu bo sie ciemno robi - pomyślałam 
Biegłam sobie do domu, gdy nagle na kogoś wpadłam .
- Uważaj jak idziesz - krzyknęłam .
- To ty uważaj haha - powiedział nieznajomy. 
- Jezuu jaki on jest wielki ;/ - pomyślałam. 
- Co tak myślisz? O czym? 8) - spytał. 
-Eee... 
- Gdzie moje maniery.. Łukasz jestem miło.. - podał mi ręke abym wstała .. 
-Magda miło.. ee musze już iść? ... Paa - krzyknęłam i pobiegłam ;/ 
- Ale czemu? Czekaj !! 


*Perspektywa Łukasza* 
Jeju ale ona jest ładna ;/ Ten jej uśmiech ;/ 
Kurde obudź się Łukasz xD 
Ejj ona na serio jest ładna... 
Pewnie już nigdy się nie spotkamy.. 
Suuper ;-; 




-------------------------------------




No więc mamy pierwszy rozdział :D
Komentujcie !! :D 
Można z anonima :3 
Powiedzcie czy mam założyć grupę na fb dla moich czytelników ? :') 


--------------------

Ask - VikiVikusia 
Obserwacja = Uśmiech Jasia i Łukasza :')

Skype- kalaxdddd
------------------------ 

~Kalineł♥



4 komentarze: