wtorek, 21 lipca 2015

Rozdział #8 ❤

Walnęłam się w głowe gdy zapomniałam, że siedzę z Łukaszem . -A Tobie co Magdzieł ? ! - usłyszałam głos Asi. -Nic, nic..-Zmykaj na lekcje, haha .. -No zmykam, zmykam. . .-Dzień Dobry - powiedział nauczyciel . -Dzień Do - Bry xD - powiedziała klasa chórem . -Dziś bla bla bla bla xD - mówił nauczyciel o dzisiejszej lekcji. (oczywiście nie bla bla bla tylko mówił co będziemy dziś robić) Łukasz znowu się na mnie gapił.. mam przeczucie, że się we mnie zakochał. Nawet ładny jest.. eemmm.. dobra Magda skup się lekcja jest. - pomyślałam i zaczęłam pisać temat lekcji . 


-Dryyyy - nie to nie był dzwonek.
- to alarm przeciwpożarowy . 
Wpadłam w panike . 
Zaczęłam płakać .
Nauczyciele kazali nam wyjść z klasy i iść sie ustawić .
Byłam cała rozstrzęsiona.
Nagle poczułam jakby ktoś mnie przytulał . 
-Już spokojnie to tylko ćwiczenia mała. - usłyszałam głos Łukasza. Odwróciłam się i bardziej się w niego wtopiłam jakby xd. 
-Uuuu zakochańce - usłyszałam głos Jasia. 
Dopiero ocknęłam się i zrozumiałam że przytulam sie do Łukasza.
-Nie? - odpowiedziałam odsuwając się od niego.
-Haha, dobra nie będe Ci przy ludziach siary robił, ale jak jeszcze raz będziesz się czepiała mnie to wszystkim z klasy powiem że chodzisz z tym ciulem.
-Grzeczniej ! - odpowiedział Łukasz i znowu się do mnie przytulił ale ja go odsunęłam .
- Myhym - popatrzał mi się w oczy i odszedł.
- Łukasz?
- Nic nie mów. - przytulił mnie.
Uśmiechnęłam się i.. Wreszcie poczułam, że serio komuś na mnie zależy . 



*Perspektywa Łukasza*
Jezuu jaka ona jest słodka jak płacze .
Pff ten jej braciszek jeszcze pożałuje za to co powiedział. I niech sobie mówi co chce, ale ja serio kocham Magde i tego nic nie zmieni.

-------------------------


*Perspektywa Magdy* 
Umówiłam się dziś z Łukaszem w parku koło 16 .
-No hej mała - krzyknął z daleka.
- No hej hej duży - odpowiedziałam po czym Łukasz się zaśmiał. 
-No to co idziemy na lody, szejka? (Specjalnie tak napisałam XD) - spytał.
- Na lody... Tylko żeby znowu nas Jaś nie spotkał.
-Nie spokojnie nie przejmuj się ;* - powiedział i złapał 
mnie za ręke. 
-Łukasz jesteśmy tylko przyjaciółmi. - powiedziałam i oderwałam swoją ręke od jego.
-Tyl..tylko? - powiedział jąkając się.
-Tak? - wmurowało mnie.
-No dobrze. Rozumiem. Chodź już..
-No idę, idę - powiedziałam uśmiechając się.

-------------



-Oo Magdzieł 8) Twój nowy ch... 
-Nie - przerwałam jej.
-Aaa.. Dobra, dobra 8)
-A właśnie skoczysz z nami na lody? - spytałam Rubby .
- Nie. Sorrki . Śpiesze się. 
- Do Jaśka? - zaśmiałam się.
- Nie skąd.. Do.. - zarumieniła się.
-Dobra już idź. - zaśmiałam się . Przybiłam piątke Asi i poszłam do znudzonego rozmową Łukasza.
- No idziemy już Magda czy jeszcze będziesz sobie urządzała dyskusje na środku ulicy.
-Ohh nie marudź, haha - poszliśmy w strone budki z lodami.
Kupiliśmy i poszliśmy na plac zabaw xD
-Na bujaczki tatusiu ! - zaśmiałam się.
-Dobrze córusiu XD - Odpowiedział śmiejąc się.
-Kogo moje oczy widzą?- taaa Jaś -,-
-No nie.. 
-Czy ty nas śledzisz? - spytał Łukasz.
-Nie 8)) Przyszedłem na plac zabaw ! - zaśmiał sie . 
-Pff akurat - powiedziałam.
-Chodź Magda.
-Gdzie? - spytałam .
-Dalej od tego typa.
-Uuu no dobra..
-Pa Jasiek ;* 
-Hahahha paa 
O 19 pare wróciłam do domu. W progu stał Jaś. 
-Hej siostro.
-Hej bracie? - zachichotałam.
-Hyhy co ciekawego na randce. - szepnął. 
-Jezuu po pierwsze nie żadnej randce a po drugie co cie to? - szepnęłam.
-A to że cie kocham i chce dla ciebie dobrze .
-Hahahah - wpadłam w pusty śmiech . - Co ty tata?! Hah.
-Nie ale nie za fajnego chłopaka sobie wybrałaś.
-Chłopaka? - okazało się, że wszystko słyszała Agata.





---------------------------------------------



sobota, 18 lipca 2015

Info #1 - Trochę smutne info ;cc



Hejka Mordki ;** 
Dziękuje Waaam Ogromnie za 550 wyświetleń <33
Ale mam smutną wiadomość :( 
Niestety tak gdzieś do końca lipca nie będzie postów ponieważ wyjeżdżam i nie będę miała czasu pisać :(( 
Spokojnie! W sierpniu wracam z podwójną dawką emocji :D :* 
No to papatki ;*** 
Kocham <3 






------------------------------



~Kalineł

środa, 15 lipca 2015

Rozdział #7 ♥

         Gdy wróciłam w drzwiach spotkałam mojego ''kochanego'' brata . 
        -Ooo witaj - krzyknęłam . 
       -Spadaj. 
       -Łoo grzeczniej . 
       -Bo co? 
      -Jestem starsza o 9 minut haha . 
      -Pfff . 
     -A wiesz co Ci powiem?
     -Jezuu co? 
     -Aśka to moja przyjaciółka. 
     -A moja dziewczyna.. Zazdrościsz . - wszedł do domu wkurzony.. 
     -łuuuu Jasiek żeś mnie zaskoczył - haha. 




                                                     *Perspektywa Magdy*


 ''-Aśka to moja przyjaciółka. - powiedziałam trochę nie pewnie .
     -A moja dziewczyna.. Zazdrościsz . - wszedł do domu wkurzony.. 
     -Łuuuu Jasiek żeś mnie zaskoczył - haha. - weszłam do domu zapadając w pusty śmiech''
 -Jezuuu hahahahahahahaha - śmiałam się ciągle gdy przypominałam sobie o tym. 



                                                    *Perspektywa Janka* 

Jezu ona mi siare robi. 
Zazdrosna czy co? 
Tak tylko powiedziałem.. em.. Aśka nie jest moją dziewczyną.. jeszcze .
Dalej nie mogę pogodzić się z tym, że zerwałem z Roksaną, więc nie chcę zawierać nowych związków. No ale Asia jest taka wyjątkowa . 
Mam pomysł.. !
Za miesiąc moje 18 - naste urodziny! To znaczy się moje i Magdy.
Może zaproszę Roksane..? 
Tak, wiem ten plan nie wypali. A jednak może? 8) 


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------



-Obiad ! - zawołała Agata . 
Janek w ogóle nie miał ochoty gadać ZE mną.. 
Taa..
-No i co w szkole opowiadać - powiedziała Aga.
-Nic. - odparł Janek . 
-Janek.. ? Jak to nic? 
-Magda daj spokój.. 
-Przecież dostałeś 5 z historii czyż nie..? 
-Aaa tak . - uśmiechnął się i pokazał swoje krzywe zęby xD 
-Haha - zaśmiała się Aga.
-Tak w ogóle to za miesiąc osiemnastka bracie . 
-Tak tak wiem no ..
-Kogo zapraszasz? - zapytałam . 
-Może? - nagle zadzwonił telefon Jasia.. Tak dzwoniła Rubby 8) 
Szybko spisałam sobie kawałek numeru.. Ale to tylko 6 cyfer ;/ 
Hymm.. Dobra jutro w szkole się spytam o nr . 


Kładłam się spać gdy nagle usłyszałam jak otwierają się drzwi  balkonowe. 
-Kto tam? -spytałam.
JEZU! - krzyknęłam . 
-Spokojnie to tylko ja .. 
-Co ty ode mnie chcesz Łukasz?! 
-Nic, tak tylko odwiedzić Cię.. 
-To po co wszedłeś przez drzwi balkonowe ? I odwiedzić o godzinie 21? ! 
-Emm no bo ? Nie chciałem przeszkadzać . Ty tak szybko zasypiasz XD ?
-Nie. Po prostu kłade się o 21 około 24 zasypiam .
-Yhy.. A tak w ogóle co u Ciebie.. ? 
-Dobrze xd. 
- Aaa mam pytanie . ? 
-No dajesz.. tylko szybciej bo zaraz Janek przyjdzie . 
-No więc przyjdziesz na moją osiemnastkę? 
Nagle usłyszałam jak Janek wychodził z łazienki i kierował się na górę . 
-Przyjdę, jak już sobie pójdziesz paa..
-No dobra, do jutra . 
SZYBKO WYCHODŹ! . -krzyknęłam. 
Chłopak zdążył wyjść gdy wszedł Jasiek. 
-Co tak krzyknęłaś? Co się stało? - spytał Janek. 
-Nie obchodź się dobranoc. 
-Spoko dobranoc. 
Na osiemnastkę.. super ledwo się znamy a on już ? Hyh ;-; 
A może ja zaproszę go na swoją ?  
-No nie wiem jeszcze w sumie Magda idź już spać xD - powiedziałam sama do siebie i zasnęłam. 


 -Wstawaj śpiochu 7:30 już - krzyknął Janek. 
-Jak to siódma?! Ja się w pół godziny nie wyrobie. 
Skoczyłam na równe nogi i pobiegłam do szafy . 
No wreszcie się miałam w co ubrać . 
-Jednak się wyrobie - zawołałam . 
-Spoko . 
Wybrałam taki zestaw..


Związałam włosy w lekki kok, umyłam zęby, zrobiłam lekki makijaż, zrobiłam porządnego koka i wyszłam z łazienki,  skierowałam się na dół i pobiegłam w strone drzwi.. 
-Już idziesz? Nie idziesz z Jasiem.. 
-Niee bo on jest wolny jak żółw . 
-Amm okej - odpowiedziała . 
Spojrzałam na zegarek.. była 7:49 uff w 10 minut chyba zajde .. 
Akurat weszłam na szkolne boisko gdy była 8.. 
Jasiek już był szybciej? Jak to?! 
Dobra mniejsza z tym idziemy na lekcje..
Walnęłam się w głowe gdy zapomniałam, że siedzę z Łukaszem . 
-A Tobie co Magdzieł ? ! - usłyszałam głos Asi. 
-Nic, nic..
-Zmykaj na lekcje, haha .. 
-No zmykam, zmykam. . .
-Dzień Dobry - powiedział nauczyciel . 
-Dzień Do - Bry xD - powiedziała klasa chórem . 
-Dziś bla bla bla bla xD - mówił nauczyciel o dzisiejszej lekcji. (oczywiście nie bla bla bla tylko mówił co będziemy dziś robić) 
Łukasz znowu się na mnie gapił.. mam przeczucie, że się we mnie zakochał. 
Nawet ładny jest.. eemmm.. dobra Magda skup się lekcja jest. - pomyślałam i zaczęłam pisać temat lekcji . 







-------------------------------------------------------------------------------------------------------


No i mamy kolejny rozdział.. 
W następnym będą już nowe osoby ! :)
I mam pytanie... 
Czy w 9-10  rozdziale chcecie już osiemnastkę Magdy i Janka? :) 
Mówie Wam bd się działo 8)
Napiszcie w kom :)
--------------------------------------------------------------------
Szkejp - kalaxdddd
Fejszbuk xD - 8))


wtorek, 14 lipca 2015

Rozdział #6♥

-Mhm. Dobra lece do kibelka później sie poznamy pa .
 Hah fajna ta Klaudia. 
Ooo Jaś odszedł wreszcie od Asi.. pogadam z nią.. 
-Sorry, że przeszkadzam. 
-Nie no spoko. Coś chciałaś? 
-Nie poznajesz mnie?? -zapytałam .
 -Nie za bardzo. -A..a... przedszkole..
-Eee.. ? 

- Jednak mnie nie pamiętasz? 
No szkoda.. 
Nie przeszkadzam, pa.-powiedziałam smutna i odeszłam. 
Nagle poczułam jak ktoś mnie przytula . 
Odwróciłam się i uśmiechnęłam . 
Jak już się domyśleliście przytulała mnie Asia . 
-Ja? No powiedz ja?? Nie pamiętam Magdzieła? Hahahahahha . 
-Ojej ^^ 
Jejku jak się cieszę <3 
-Czekaj poznam Cię z kimś . -uśmiechnęła się i poszła gdzieś. 
-Magdzieł?!
-Ooo - uśmiechnęłam się gdy zobaczyłam ''najwyraźniej'' bliźniaczke Asi.
-Wika jestem - Abra mówią heh. -podała mi ręke. 
-Magda - wołają? - hymm?
-Będziesz Maksio XD - krzyknęła Asia . 
-Maksio - podałam ręke Wiktorii.
-No i zajebiście - a teraz zmykamy na lekcje . - powiedziała Rubby. (Ta.. tak ma na przezwisko Asia) 
No i wreszcie po lekcjach.
Poznałam dużo mega pozytywnych ludzi. 
Np. Abre, Łukasza, Klaudie, Szymona . 
Wróciłam do domu, oczywiście sama bo Jaś się fochnął.. taaa. . .
-I co w szkole?! - w progu usłyszałam głos Agaty . 
-A bardzo fajnie, poznałam bardzo fajnych ludzi . 
-Myhym.. no widzisz .
-Nom . 
-A Janek gdzie ? - dodała 
-Fochnął xd 
-Aaa 
-Haha. 
Poszłam na górę do pokoju się położyć .
-Ufff.. 
-Ejj ja mam chyba nr Rubby.. - pomyślałam głośno . 
Grzebałam w telefonie ale go nie znalazłam ehh.. 
-A może Janek bd miał nr Asi? - pomyślałam - pogrzebie mu w telefonie 8) 
Tylko kiedy on przyjdzie do domu oto jest pytanie . 
-Wyskocze na miasto - powiedziałam sama do siebie. 
Hyy? 
Tak znowu problem w co się ubrać . 
To nie to nie.. 
Jezu nawet nie mam w czym iść xd.
Dobra wezmę biało czarny top, krótkie białe spodenki i białe conversy . 
Ubrałam się w to, przeczesałam włosy i wyszłam z pokoju . 
Idąc na dół krzyknęłam do Agaty : Ide na zakupy!
Pozwoliła . 
No więc poszłam . 
Byłam na nich 2-3 godziny a że tak powiem gówno kupiłam . 
Wracam do domu . 
Gdy wróciłam w drzwiach spotkałam mojego ''kochanego'' brata . 
-Ooo witaj - krzyknęłam . 
-Spadaj. 
-Łoo grzeczniej . 
-Bo co? 
-Jestem starsza o 9 minut haha . 
-Pfff . 
-A wiesz co Ci powiem?
-Jezuu co? 
-Aśka to moja przyjaciółka. 
-A moja dziewczyna.. Zazdrościsz . - wszedł do domu wkurzony.. 
-łuuuu Jasiek żeś mnie zaskoczył - haha 



---------------



Wiem krótki ale Asieł chciał a ja nie miałam pomysłu :(( 
No ale jest :D 
Komentujcie bo Wasza ocena jest dla mnie bardzo ważna ;) 
-----------------

Ask - VikiVikusia
Ig - xstefegx
Skp - kalaxdddd

------------------

~Kalineł♥

poniedziałek, 13 lipca 2015

Rozdział #5 ♥


Nalałam mleka i wsypałam płatki .
 Jak już to wszystko zjadłam poszłam umyć zęby i spojrzałam na zegar była 6:49 . 
-Janek budź się już! -zawołała Agata . 
-Gdzie tam on sie nie obudzi .  
Walnęłam go w twarz.
 -Czego noo wstaje jezuu ..
 -Masz 10 minut . 




-No już już jezuu zluzujta majty.
Taa te teksty mojego brata.
-No wreszcie! 
Jasiek ubrał się nawet szekszi. 
Nie wierze w to co mówie haha ! 
-Dobra idzcie do samochodu ! - krzyknęła Agata . 
-Jaś? -spytałam 
-Słucham. 
-Dla dziewczyny się tak odwaliłeś? Haha - póściłam do niego oczko. 
On złapał za telefon i coś tam grzebał a Agata śmiała się pod nosem .
-tyrym- (dźwięk sms xD) 
-Matko jak się zlękłam . 
Jasiek popad w tępy śmiech . 
- I czego rżysz? - spytałam naburmuszona .
Odczytałam sms: 
Janeg: Jeśli jeszcze raz powiesz coś o As...eee.. to masz w pysk czaisz? 
Ja: Kobiet się nie bije :') No sorry taki mamy klimat :* 
Janeg: Tia spoko :D 


*15 minut później* 

- No ! Miłego pierwszego dnia w szkole! 
-Dzięki - znów odpowiedzieliśmy chórem . 
Weszliśmy do szkoły .
-Przepraszam!-spytałam pani od dyżurki..
-Tak ? -uśmiechnęła się . 
-Wie pani gdzie -spojrzałam na kartke- 2A ma zajęcia teraz? Jesteśmy nowi i wie pani . 
-Tak tak wiem ! Prosto i po prawej . 
-Dziękujemy miłego dnia. 
Pani uśmiechnęła się a ja z Jankiem pobiegliśmy na górę. 
Zapukałam. 
-Proszę! -odezwał się głos . 
Nie pewna otworzyłam drzwi i jako pierwsza weszłam do nowej sali ^^ 
- Ooo ci nowi - usłyszałam szept jakiś dziewczyn . 
-Dzień dobry - powiedziałam 
-Dobry - powiedział Janek . 
-Dzień dobry kochani - uśmiechnęła się. 
-Więc może wyjdziecie na środek i się przedstawicie? Hyy? 
-Tak tak :) 
-Cześć, jestem Magda mam 17 lat emm pochodze z Legnicy - jak to ja miałam treme :c 
-Elo jestem Janek to moja bliźniaczka hihi - powiedział Janek.. 
-Tiaa.. 
-No dobrze witam Was w nowej klasie! 
Uśmiechnęłam się i zajęłam wolne miejsce . 
No do końca to one wolne nie było bo leżały tam książki ale.. dobra tam . 
-Oo już są ci nowi? - usłyszałam znajomy mi głos . 
-To jest Magda to Janek . 
-Tak wiem ^^ -odpowiedział chłopak .. 
Zgadnijcie kim był chłopak. . .
Tak to Łukasz, na dodatek usiadłam na jego miejscu (: 
-No hej mała - szepnął . 
-Mała? Hyyy? 
-Jesteś niska dla tego . 
-Amm no fakt. 
Całą lekcje z Łukaszem przesiedzieliśmy w ciszy. 
Wydawało mi się, że na mnie spoglądał. 
A ciul z tym, hahaha . 
-Dryyyń.
No i wreszcie przerwa ^^ 
Może kogoś poznam? 
Wychodziłam z sali, gdy zauważyłam mojego braciszka z rudawą dziewczyną.. 
Podeszłam do nich. 
-Łoo widze bracie, że już kogoś poznałeś . 
-Morda - szepnął . 
Odepchnęłam go . 
-Hejo, Madzia jestem miło . 
-Asia ^^ 
-Oo no to super. Gadajcie dalej nie przeszkadzam c: 
Nagle podbiegła do mnie jakaś dziewczyna 
-Magda tak? No hej Klaudia miło . 
-No hej hej mi również . 
-Poznałaś już tu kogoś 
-Ciebie i taką jedną dziewczyne (: 
-Mhm. Dobra lece do kibelka później sie poznamy pa . 
Hah fajna ta Klaudia. 
Ooo Jaś odszedł wreszcie od Asi.. pogadam z nią.. 
-Sorry, że przeszkadzam. 
-Nie no spoko. Coś chciałaś? 
-Nie poznajesz mnie?? -zapytałam . 
-Nie za bardzo. 
-A..a... przedszkole..
-Eee.. ? 




-----------------------------

Prosze rudzielcu 5 rozdział <3 
Komentuj bo to ważne (: 
------- 
Ask - VikiVikusia 
Skajpaj - kalaxdddd
Ig - xstefegx 
----------

~Kalineł♥


Rozdział #4 ♥

*Perspektywa Łukasza* 
Zauważyłem tą dziewczynę, którą spotkałem 2 dni temu. Myślicie, że po co tu przyszedłem? Chciałem się tylko spytać do jakiej szkoły chodzi i czy jest nowa.. no i ogólnie z nią pogadać. 
-No hej! Ja jestem ten Łukasz! Ty Magda, tak? 
-Emm tak? - powiedziała.
-Wiem, że to trochę dziwne, ale..
-Ale ? - nie mam zbytnio czasu więc szybko . 
-No .. Do jakiej szkoły chodzisz?
 -Co ty jakiś pedofil? - zaśmiała się.
-Nie, nie .. spokojnie xD Tylko chciałem się spytać.. 
-Od poniedziałku będę chodziła do tej szkoły na przeciwko - wskazała - -Oo fajnie ja też tam chodzę !!
-No super.. wybacz ale muszę iść! Do poniedziałku. 
-Do poniedziałku . 
Łoo super będzie chodziła do nas do szkoły! Może trafimy do jednej klasy? ;/ 


*Perspektywa Magdy*

Kim on w ogóle jest i czego chce? 
Jest ze szkoły zayebiście .
Pewnie będzie za mną łaził.. 
Trudno przeżyje się! 
A tak w ogóle to już jutro ide do szkoły! 
-Magda no choć na obiad! Od 15 minut Cię próbuje zawołać! 
-Tak idę..

----------------------------
Zeszłam na dół, standardowo zajęłam miejsce . 
Janek grzebał w telefonie a Maciek czytał gazete...
Czekaj, czekaj ja mam deżawi? XD 
-Agata... 
-No co Magduś? 
-Mam deżawi 
-Albo omamy haha - wtrącił Jaś . 
-Ty się lepiej zamknij.. A tak w ogóle to jak tam Twoja dziewczyna braciszku. 
Odłożył telefon i popatrzał mi się prosto w oczy . 
Oczy zrobiły mu się strasznie czarne. 
-Co mówiłaś ?! 
-Ahh nic ciociu - póściłam oczko do Janka . 
-Tyyy... - szepnął . 
-Haha - zaśmiałam się ironicznie .

Po zjedzeniu obiadu poszłam się przespać.. 
No bo co mam robić? 
Gadać z Jankiem - odpada 
Oglądać z Agatą i Maćkiem seriale ?! - to też odpada. 
Iść spotkać się z tym psych... Łukaszem? No niee.. 
Śpać zdecydowanie. 
Wtopiłam się w poduszki i zasnęłam . 
Obudził mnie dźwięk mojego telefonu . 
Dostałam wiadomość na messengerze od mojej internetowej przyjaciółki . 
Pogadałam z nią chwile, wyłączyłam dźwięk i dalej poszłam spać. 
Usłyszałam ćwierk ptaków. 
-JEZUUUU ... ! 
Wyskoczyłam z łóżka na równe nogi . 
Szybko wyjęłam spod poduszki telefon aby sprawdzić, która godzina . 
-Uff.. 5:50 Musze się szykować!
Wyjęłam z szafy wszystkie rzeczy i szukałam jakiś ładnych. 
-To nie. To nie. To też nie. To też. Czekaj to ! 
To ubiorę. 
Okej. 
Poszłam do łazienki się ogarnąć . 
Wyszłam z łazienki czysta, wyperfumowana i uczesana ogólnie odświeżona. 
Spojrzałam na zegarek.. 
-6:15 jezuu .. szybciej. 
Zbiegłam na dół . 
Nalałam mleka i wsypałam płatki . 
Jak już to wszystko zjadłam poszłam umyć zęby i spojrzałam na zegar była 6:49 . 
-Janek budź się już! -zawołała Agata . 
-Gdzie tam on sie nie obudzi .  
Walnęłam go w twarz. 
-Czego noo wstaje jezuu .. 
-Masz 10 minut . 



--------------------------------------------------



Proszę! 
4 rozdział !! 
Wreszcie masz co czytać Rubby 8)
No więc.. 
Komentujcie bo wasza ocena jest dla mnie bardzo ważna 8) 

--------------

Ask - VikiVikusia 
Szkejp - kalaxdddd
Ig - xstefegx 

-------------------

~Kalineł♥